Walcówka pamięta - jak „Walczymy o Stal” pisało historię Ostrowca

2 min czytania
Walcówka pamięta - jak „Walczymy o Stal” pisało historię Ostrowca

W Ostrowcu Świętokrzyskim pamięć o zakładowej prasie wciąż ma swój głos - to opowieść o tygodniku „Walczymy o Stal”, który odcisnął ślad w życiu Huty i miasta. Artykuł sięga do początków periodyku i pokazuje, jak gazeta towarzyszyła codzienności robotników i lokalnej społeczności. 📰🛠️

  • Przypomina, jak „Walczymy o Stal” dokumentowało życie Huty i miasta
  • Liczyło, rozprowadzało i zmieniało rytm - jak wyglądała dystrybucja i zawartość „Walcówki”

Przypomina, jak „Walczymy o Stal” dokumentowało życie Huty i miasta

Pierwszy numer tygodnika „Walczymy o Stal” ukazał się 15 stycznia 1951 r. - data, która wpisała się w miejską pamięć jako początek „Walcówki” - zakładowego organu Komitetu Fabrycznego PZPR. Gazeta szybko stała się miejscem, gdzie łączono informacje z hutniczej hali, relacje z życia społecznego i materiały kulturalne, ale też wpisy humorystyczne komentujące pracę i kierownictwo Huty. 🧾

Pomysłodawcą wydania pisma był rok 1950, gdy idea drukowanej komunikacji zakładowej nabierała w kraju rozpędu. Wśród proponowanych tytułów padały „Hutnik”, „Przodownik” czy „Słowo Ostrowieckiego Hutnika”, aż w końcu pozostał tytuł, który mówił wprost o zadaniu - „Walczymy o Stal”. Redakcję tworzyli korespondenci związani wcześniej ze „Słowem Ludu”, a pierwszym redaktorem naczelnym został Eugeniusz Stępień - w kolejnych latach funkcję tę pełnili także Daniel Dzieciaszek, Jerzy Łada, Jan Klimek, Wiesław Borcych, Marian Machula, Wanda Woźniak i Wojciech Turczyński.

Liczyło, rozprowadzało i zmieniało rytm - jak wyglądała dystrybucja i zawartość „Walcówki”

Gazeta ukazywała się raz w tygodniu, w nakładzie od 5 do 10 tysięcy egzemplarzy. Początkowo wydawano ją w soboty, a od 1966 r. trafiała do czytelników w poniedziałek. Jej objętość wynosiła co najmniej 4 strony, w różnych układach graficznych, i była rozprowadzana wśród pracowników Huty oraz dostępna w kioskach „Ruchu”. 🗞️

Tematyka była zaskakująco szeroka jak na redakcję zakładową - od relacji z życia Huty, przez sprawy społeczne i socjalne, sport i kulturę, po lokalne wydarzenia i rysunki satyryczne. Niestety, najstarsze egzemplarze z lat 1951 i 1952 nie zachowały się, co sprawia, że wczesne rozdziały tej lokalnej kroniki można dziś rekonstruować tylko fragmentarycznie.

Na koniec epoki PRL pismo przestało ukazywać się pod tym tytułem - działalność „Walczymy o Stal” trwała do końca 1989 r., a jej bezpośrednią następczynią od 1990 r. została „Gazeta Ostrowiecka”, która funkcjonuje do dziś.

Warto odnotować, że o kulturze i roli periodyku w życiu miasta pisała w pracy licencjackiej Kinga Niekurzak - tytuł pracy to „Życie kulturalne w Ostrowcu Świętokrzyskim w latach 1951-1981 na łamach tygodnika »Walczymy o Stal«” - obroniona na UJK w Kielcach ; autorka jest pracownikiem Muzeum. 😊

(Opracowanie - Magdalena Głąb)

na podstawie: Muzeum Historyczny - Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Autor: krystian