Kaplica, która ocalała z zamku w Ćmielowie i nadal budzi pytania

Kaplica, która ocalała z zamku w Ćmielowie i nadal budzi pytania

FOT. Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski

W Ćmielowie ruiny potrafią mówić głośniej niż niejedna nowa ekspozycja. Najlepiej zachowany fragment dawnego zamku Krzysztofa Szydłowieckiego to właśnie kaplica, a świeższe badania archeologiczne pozwalają dziś znacznie pewniej wyobrazić sobie jej pierwotny kształt. 🏰

  • Kaplica na Zamku w Ćmielowie odsłania swój dawny układ
  • Świątynia z potrójnym wezwaniem i kapelanami, o których pamiętają źródła
  • Dlaczego właśnie ten fragment zamku przetrwał najdłużej

Kaplica na Zamku w Ćmielowie odsłania swój dawny układ

Kaplica była ważnym łącznikiem całej rezydencji - spajała oba skrzydła zamku od północy. Jej wnętrze składało się z trzech części: nawy, prezbiterium zwróconego na północ i zakrystii przyległej od wschodu. Sama nawa miała w środku 5,60 x 5,60 m, była dostępna z poziomu dziedzińca i przykrywało ją czteropolowe sklepienie krzyżowo-żebrowe. Światło wpadało przez dwa okna, więc jak na zamkową kaplicę była to przestrzeń niewielka, ale bardzo starannie zaprojektowana ✨

Prezbiterium miało układ wieloboczny i mierzyło około 4 x 4,5 m. Oddzielał je od nawy łuk tęczowy, a we wnętrzu były trzy okna - po jednym w ścianie północnej i bocznych. Ołtarz główny ustawiono przy ścianie północnej, a tabernakulum schowano we wnęce w północno-wschodniej ścianie. Nad całością rozpościerało się sześciopolowe sklepienie krzyżowo-żebrowe, a ściany były pierwotnie pokryte śnieżnobiałym tynkiem wapiennym. To właśnie ten detal dziś szczególnie pomaga wyobrazić sobie, jak reprezentacyjnie musiało wyglądać to miejsce 🕍

Świątynia z potrójnym wezwaniem i kapelanami, o których pamiętają źródła

Kaplica nosiła aż trzy wezwania - Świętej Trójcy, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz świętych Krzysztofa i Anny. Ukończono ją prawdopodobnie około 1528 roku, w 1531 roku została erygowana, a konsekrację przeprowadzono w 1535 roku - już po śmierci fundatora, Krzysztofa Szydłowieckiego. W tej historii widać dobrze, jak sakralna funkcja zamku była spleciona z ambicją i prestiżem całej rezydencji.

Źródła pisane zachowały nazwiska dwóch duchownych związanych z kaplicą. Pierwszym był ks. Jakub z Kępy, który posługiwał tam do śmierci w 1560 roku. Drugim i zarazem ostatnim znanym kapelanem został ks. Jacek Młodziejowski. Potem ślad robi się mniej wyraźny, a losy kaplicy zaczynają mieszać się z burzliwą historią okolicy.

Dlaczego właśnie ten fragment zamku przetrwał najdłużej

To jedna z tych zagadek, które sprawiają, że ruiny wciąż przyciągają uwagę. Od XVIII wieku miejscowa ludność chętnie rozbierała zamek, traktując go jak wygodne źródło cegły i kamienia, a wojny i czas tylko przyspieszały zniszczenie. A jednak kaplica, przynajmniej w swojej północnej części, oparła się temu znacznie skuteczniej niż reszta założenia.

Czy w tej trwałości była tylko przypadkowa konstrukcyjna przewaga, czy może działała też pamięć o szczególnym charakterze miejsca? Tego nie da się już rozstrzygnąć do końca. Pewne jest jedno - właśnie kaplica daje dziś najwięcej szans, by zobaczyć w Ćmielowie nie tylko ruiny, ale fragment dawnej zamkowej codzienności, z jej religijnym rytmem, architekturą i ludzkimi historiami.

na podstawie: Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.