Świąteczny pośpiech otwiera drogę złodziejom i drogowym pułapkom

Świąteczny pośpiech otwiera drogę złodziejom i drogowym pułapkom

Zamknięte okna, sprawdzony samochód i ostrożność w tłumie - Policja przypomina, że Wielkanoc potrafi zaskoczyć nie tylko przy stole. W czasie wyjazdów, zakupów i rodzinnych odwiedzin najłatwiej o włamanie, kradzież albo błąd za kierownicą. Komenda Powiatowa Policji zwraca uwagę na kilka prostych zasad, które mogą zdecydować o spokojnym powrocie do domu.

Przed świątecznym wyjazdem trzeba dokładnie zabezpieczyć mieszkanie albo dom. Policjanci radzą sprawdzić okna, drzwi, kurki z gazem i wodę, a także nie zostawiać śladów wskazujących na nieobecność domowników. Chodzi między innymi o korespondencję zalegającą w skrzynce i zasłonięte okna w ciągu dnia.

Funkcjonariusze zwracają też uwagę na to, co widać z zewnątrz. Cenne przedmioty nie powinny leżeć na widoku, a kluczy nie wolno chować w oczywistych miejscach, takich jak wycieraczka czy doniczka. W dłuższy wyjazd warto wyruszyć dopiero po rozważeniu zabezpieczeń technicznych - alarmu i dobrego oświetlenia posesji. Policja przypomina również, że zdjęcia z wyjazdu publikowane w mediach społecznościowych najlepiej wrzucić dopiero po powrocie, bo dla złodzieja to gotowa informacja, że dom stoi pusty.

Niepokój powinny wzbudzać także osoby chodzące po domach pod pozorem sprzedaży wielkanocnych gadżetów. W takich sytuacjach trzeba zachować czujność i nie wpuszczać do środka nikogo przypadkowego.

Na drodze świąteczny pośpiech bywa równie groźny. Zwiększony ruch, zmienna pogoda i zmęczenie kierowców tworzą mieszankę, która łatwo kończy się zdarzeniem drogowym. Dlatego przed wyjazdem trzeba sprawdzić stan techniczny pojazdu, zwłaszcza opony, oświetlenie i płyny eksploatacyjne, a także zaplanować trasę i przerwy na odpoczynek. Policjanci podkreślają, że za kierownicę należy siadać wyłącznie trzeźwym i wypoczętym.

Po dojechaniu do celu nie wolno zostawiać wartościowych rzeczy w aucie, szczególnie na widoku. To samo dotyczy przystanków, dworców, pociągów i innych środków komunikacji publicznej, gdzie kieszonkowcy najczęściej liczą na tłok i roztargnienie pasażerów. Bagaż powinien być cały czas pod kontrolą, a portfel, dokumenty i telefon nie powinny trafiać do zewnętrznych kieszeni. Trzeba też uważać na przypadkowe znajomości w podróży - nie korzystać z oferowanych napojów i nie zdradzać obcym zbyt wielu informacji o gotówce czy bagażu.

Na uroczystości i świąteczne wyjścia nie trzeba zabierać dużej ilości pieniędzy. Portfel, karty, dokumenty i klucze najlepiej schować do zamykanej kieszeni. W nocy trzeba omijać mało uczęszczane miejsca, mieć przy sobie naładowany telefon i poinformować bliskich o planowanej godzinie powrotu.

W drugi dzień świąt, czyli w Lany Poniedziałek, policja apeluje o umiar. Symboliczne oblanie wodą mieści się w tradycji, ale przekraczanie granic rozsądku może już skończyć się odpowiedzialnością przewidzianą w Kodeksie wykroczeń i wymierzoną karą. Jak przypomina Policja, kilka kropel w zupełności wystarczy, by zachować świąteczny zwyczaj bez narażania innych na przykrości i straty.

Policjanci mają w tym czasie czuwać nad ruchem drogowym, patrolować okolice kościołów i miejsca, gdzie zbiera się więcej osób, a także kontrolować komunikację zbiorową. To właśnie w takich dniach najbardziej widać, jak cienka jest granica między świątecznym luzem a kłopotem, który potrafi popsuć cały weekend.

na podstawie: KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.