Kino Palace - ostrowiecka sala, która najpierw była kawiarnią

Kino Palace - ostrowiecka sala, która najpierw była kawiarnią

Pod adresem Aleja 3 Maja 5 w Ostrowcu Świętokrzyskim przez lata mieszały się zapach kawy, szelest afiszy i stuk projektora. To właśnie stąd zaczęła się historia kina „Palace”, które przed wojną było jednym z tych miejsc, gdzie miasto łapało oddech po pracy i po lekcjach. 📽️

  • Z kawiarni „Amida Palace” do sali z 197 fotelami
  • Ostrowiec żył reklamą, a „Palace” umiało przyciągać spojrzenia
  • „Palace” miało rosnąć jeszcze bardziej, ale historia ucięła ten plan

Z kawiarni „Amida Palace” do sali z 197 fotelami

Początek tej opowieści sięga 1933 roku. Wtedy Bronisława Sapieżyńska, właścicielka budynku i druga żona Mieczysława Kordiana Głowackiego, wystąpiła o przebudowę kawiarni „Amida Palace” na kino.

W praktyce nie był to kosmetyczny lifting, tylko konkretna zmiana miejskiego adresu w miejsce filmowych seansów. Powstała widownia na 197 miejsc, ustawiona półkoliście wobec ekranu umieszczonego w południowo-zachodnim narożniku parteru. Do tego doszła kabina operatora projektora, wyjścia awaryjne, a rok później także poczekalnia. 🕰️

Ostrowiec żył reklamą, a „Palace” umiało przyciągać spojrzenia

Kino nie siedziało cicho. Afisze „Palace” pojawiały się w ostrowieckiej przedwojennej prasie, między innymi w „Na szkolnej ławie” i „Ostrowcer Cajtung”. To ważny detal, bo pokazuje, że sala przy Alei 3 Maja 5 nie była lokalną ciekawostką, ale stałym punktem miejskiego obiegu kultury.

Na łamach „Ostrowcer Cajtung” reklamowano nawet film w jidysz „Weseli biedacy” z Szymonem Dżiganem i Izraelem Szumacherem. Obok tego krążyło w mieście powiedzenie o przejściu „Od Marzeń do Palace” - nawiązujące do sąsiedztwa kina „Palace” z kinem „Marzeń”, późniejszym „Hutnikiem” przy ulicy J. Kilińskiego. Wystarczyło kilka kroków, a człowiek wpadał z jednego filmowego świata w drugi. 🎞️

„Palace” miało rosnąć jeszcze bardziej, ale historia ucięła ten plan

Ambicje właścicieli nie kończyły się na sali z początków lat 30. Już w 1937 roku pojawiła się wizja większego kompleksu z dużą salą kinowo-teatralną, balkonem, okazałą sceną i ekranem ustawionym po wschodniej stronie, dokładnie naprzeciw widowni. W północnej części budynku miała działać kawiarnia, więc miasto mogło dostać miejsce, w którym seans i spotkanie przy stoliku szłyby ze sobą w parze.

Plany przerwała wojna. Mieczysław Głowacki został aresztowany przez Niemców i zamordowany, a Bronisława Sapieżyńska musiała prowadzić biznes w okupacyjnej codzienności, podporządkowując repertuar warunkom narzucanym przez władze. Zachowane rodzinne dokumenty pokazują, jak trudne było utrzymanie kina i kawiarni w takich realiach.

Najpóźniej w 1944 roku kino już nie funkcjonowało, bo Bronisława wyszła ponownie za mąż i opuściła Ostrowiec Świętokrzyski. Sam budynek przy Alei 3 Maja 5 zmieniał potem właścicieli jeszcze przez lata, aż w 1986 roku trafił do Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. I właśnie tak znikały z miasta miejsca, które kiedyś budowały jego codzienny rytm. ✨

na podstawie: Muzeum Historyczny - Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim.