[PIŁKA RĘCZNA] KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Gwardia Opole 48:35. Mocny mecz gospodarzy w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

[PIŁKA RĘCZNA] KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Gwardia Opole 48:35. Mocny mecz gospodarzy w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

Siedem bramek przewagi po pierwszej połowie okazało się momentem, który ustawił sobotni mecz w Ostrowcu Świętokrzyskim. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski wygrał u siebie z Gwardią Opole 48:35, a prowadzenie 25:18 na półmetku było podstawą do zwycięstwa w siódmej kolejce I Ligi Mężczyzn w Grupie D.

Dla ostrowieckich kibiców to wynik, który pozwala spojrzeć na ostatnie tygodnie z większym optymizmem. Jeszcze 10 października KSZO przegrał 27:34 z CMC VIRTU VIRET Zawiercie, ponosząc czwartą porażkę z rzędu. Tydzień później ostrowczanie przerwali tę serię wyjazdowym zwycięstwem 40:36 nad ASPR Zawadzkie. Teraz dołożyli wygraną przed własną publicznością – i zrobili to przy bardzo wysokiej liczbie zdobytych bramek.

Droga do tych dwóch kolejnych wygranych nie była prosta. Jeszcze 18 września, przed wyjazdem do Tarnowa, trener Tomasz Radowiecki informował o kontuzjach trzech rozgrywających: Bartosza Kogutowicza, Łukasza Majchrzaka i Sebastiana Świta. To był jeden z wcześniejszych problemów ostrowieckiego zespołu w tym sezonie. Sobotni wynik daje kibicom powód do satysfakcji, choć sam w sobie nie przekreśla trudniejszego okresu, który KSZO ma za sobą.

Siedem bramek przewagi na półmetku

Najważniejsze dla przebiegu spotkania było to, co wydarzyło się w pierwszych trzydziestu minutach. KSZO zakończył tę część wynikiem 25:18, więc Gwardia musiała odrabiać pokaźną stratę. Przy takim rezultacie gospodarze nie mogli jednak uznać zadania za wykonane: opolanie także zdobywali sporo bramek, a przed obiema drużynami pozostawała cała druga połowa.

Ostrowczanie nie pozwolili gościom zmniejszyć dystansu. Drugą odsłonę wygrali 23:17, powiększając przewagę o kolejne sześć trafień. Ostateczne 48:35 pokazuje skalę skuteczności gospodarzy w ataku, ale warto też zwrócić uwagę na układ obu połów. KSZO był lepszy w każdej z nich, dlatego siedmiobramkowy zapas z półmetka nie stopniał – urósł do trzynastu bramek na koniec.

Gwardia zdobyła 35 goli, nie był to więc mecz, w którym goście mieli zupełnie zamkniętą drogę do bramki. Różnicę zrobiło to, że gospodarze odpowiadali jeszcze skuteczniej. Ostrowiecki zespół przekroczył granicę dwudziestu trafień zarówno przed półmetkiem, jak i w drugich trzydziestu minutach. To właśnie regularność w zdobywaniu bramek pozwoliła mu utrzymać wyraźne prowadzenie przez drugą część spotkania.

Więcej aktualności z Ostrowca Świętokrzyskiego znajdziesz na stronie głównej wostrowcu.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na wostrowcu.pl/wydarzenie.

Wynik ważny dla ostrowczan i ligowej tabeli

Przedstawione zestawienie ligowe pokazywało KSZO na ósmym miejscu z dziewięcioma punktami, a Gwardię na czternastym, bez dorobku punktowego. Rezultat ma zatem znaczenie dla obu zespołów, choć każdy patrzy na niego z innej perspektywy. Dla gospodarzy to kolejny udany występ po przerwaniu serii porażek. Opolanie nadal czekają na przełamanie, a w Ostrowcu nie zdołali zatrzymać lepiej punktujących rywali.

Bilans sezonu przed tym spotkaniem również podkreślał różnicę między drużynami: KSZO miał trzy zwycięstwa i cztery porażki, Gwardia nie wygrała żadnego z siedmiu meczów. Sobotni rezultat nie wziął się więc znikąd, choć tak wysoka wygrana gospodarzy zasługuje na uwagę. Czterdzieści osiem zdobytych bramek to liczba, obok której trudno przejść obojętnie.

Wcześniejsze liczby bramkowe także pokazują, z jakimi wyzwaniami mierzyły się oba zespoły. KSZO miał bilans 230:225, więc więcej goli zdobywał, niż tracił. W przypadku Gwardii było to 209:292 – opolanie tracili znacznie więcej bramek, niż rzucali. Sobotnie 35 trafień gości potwierdza, że potrafią znajdować drogę do bramki. W Ostrowcu nie wystarczyło to jednak, by choćby wygrać jedną połowę.

Ostrowczanie podtrzymali też korzystną serię w bezpośrednich spotkaniach. W dwóch poprzednich meczach z Gwardią górą był KSZO, w tym 9 maja, gdy wygrał w Opolu 44:41. Tym razem przewaga okazała się znacznie większa. Dla miejscowych kibiców najistotniejsze jest jednak to, co dzieje się teraz: po trudniejszym okresie ich zespół wygrał drugi kolejny ligowy mecz, a w sobotę już na półmetku miał solidny fundament pod zwycięstwo.

KSZO Ostrowiec ŚwiętokrzyskiStatystykaGwardia Opole
48Bramki35
25I połowa18
23II połowa17
8Pozycja14
9Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły