Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Żeliwo, które grało na pokaz - muzealny klejnot z Ostrowca

Żeliwo, które grało na pokaz - muzealny klejnot z Ostrowca

FOT. Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski

W Muzeum Historyczno-Archeologicznym w Ostrowcu Świętokrzyskim pojawił się drobiazg, który nie potrzebuje wielkiego formatu, żeby zrobić wrażenie. Żeliwna oprawa lustra z drugiej połowy XIX wieku łączy salonowy szyk, rzemieślniczą precyzję i odrobinę wojskowej fantazji 🪞

  • Zabytek Miesiąca, który pamięta pierwsze kroki ostrowieckiego muzeum
  • Żeliwna oprawa na lustro zaskakuje detalem bardziej niż rozmiarem
  • Bliżyn mógł być miejscem, gdzie ten salonowy efekt nabrał kształtu

Zabytek Miesiąca, który pamięta pierwsze kroki ostrowieckiego muzeum

To nie jest tylko ładny eksponat do obejrzenia zza szyby. Oprawa ma w muzealnej historii szczególne miejsce, bo do inwentarza trafiła 2 marca 1967 roku jako 97. muzealium, czyli znalazła się w pierwszym setnym gronie zbiorów Działu Historii. Taki przedmiot ma własną biografię - pamięta początki placówki, a dziś sam przypomina o tym, jak z pojedynczych zakupów budowano muzealne kolekcje.

W tym obiekcie jest coś z opowieści o ambicjach XIX wieku. Żeliwo, które jeszcze chwilę wcześniej kojarzyło się głównie z przemysłem, zaczęło wchodzić do świata dekoracji i rzemiosła artystycznego. I właśnie dlatego ta oprawa tak dobrze działa na wyobraźnię - pokazuje, że technika potrafiła wtedy chodzić w eleganckich butach ✨

Żeliwna oprawa na lustro zaskakuje detalem bardziej niż rozmiarem

Sama forma jest owalna, ma 50 cm wysokości i 32 cm szerokości, a jej górę wieńczy korona. Ruchoma ramka, w której osadzano taflę lustra, została ozdobiona wypukłymi, owalnymi elementami. Do tego dochodzi bogaty ornament roślinny i motywy militarne - skrzyżowane szable, sztandary, szpada, a u podstawy rycerskie zbroje. Całość wygląda jak małe panoplium, czyli dekoracyjna kompozycja z broni i trofeów.

Najciekawsze jest to, że ten żeliwny detal nie udaje luksusu - on go po prostu robi. W epoce, gdy przemysł i sztuka zaczęły się do siebie wyraźnie zbliżać, takie przedmioty trafiały do domów i wnętrz jako dowód gustu, ale też nowoczesności. Ta oprawa mówi o swoim czasie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Bliżyn mógł być miejscem, gdzie ten salonowy efekt nabrał kształtu

Według karty obiektu oprawa mogła powstać w Bliżynie, miejscowości nad Kamienną, gdzie już w 1. połowie XIX wieku działał prężny zakład hutniczy z wielkim piecem, fryszerkami i kopalniami rudy żelaza. Później, gdy zakład przejęło hrabiostwo Platerów, został rozbudowany i unowocześniony, a obok ruszyła odlewnia żeliwa „Salonowa”, produkująca wyroby artystyczne.

I właśnie tam najpewniej kryje się historia tej oprawy. Z dzisiejszej perspektywy to mały, efektowny przedmiot, ale w XIX wieku był świadectwem technologicznej pewności siebie - dowodem na to, że żeliwo nie musiało być tylko ciężkie i użytkowe. Mogło też błyszczeć w salonie.

na podstawie: Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.