Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Pałacyk Ryla w Ostrowcu Świętokrzyskim - dom, który pamięta wszystko

Pałacyk Ryla w Ostrowcu Świętokrzyskim - dom, który pamięta wszystko

FOT. Muzeum Historyczny - Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim

Na dawnym przedmieściu Karolinów w Ostrowcu Świętokrzyskim stoi budynek, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Pałacyk Ryla, dziś już mocno przekształcony, nadal nosi na sobie warstwy miejskiej historii - od eleganckiego domu rodziny Rylów, przez wojenny urzędowy adres, po zupełnie przyziemne funkcje z czasów PRL i późniejszych lat. 🏛️

  • Willa Bolesława Ryla przeszła przez kilka epok i każda zostawiła po sobie ślad
  • Od eleganckich schodów do banków i kancelarii - pałacyk stracił dawny blask
  • Stary adres nadal czeka na lepszy rozdział

Willa Bolesława Ryla przeszła przez kilka epok i każda zostawiła po sobie ślad

Ten ceglany pałacyk powstał około 1910 roku i od początku miał ambicję, żeby wyróżniać się w krajobrazie miasta. Zbudowano go na planie prostokąta, z wyraźnie wysuniętymi partiami ścian od wschodu i zachodu oraz półkolistym, ozdobnym fragmentem od południa. Projektant pozostaje nieznany, ale efekt był jednoznaczny - to miała być siedziba z charakterem.

Właścicielami byli Bolesław Saturnin Ryl i Jadwiga Aleksandra Głowacka. On był synem aptekarza Jana Gracjana Ryla i Władysławy Malanowicz, ona córką Tomasza Głowackiego, właściciela cegielni „Jadwigów”. Sama ta rodzinna historia sporo mówi o dawnym Ostrowcu - mieście ludzi przedsiębiorczych, związanych z handlem, rzemiosłem i przemysłem.

Los budynku szybko jednak odbił się od tej reprezentacyjnej oprawy. W czasie okupacji hitlerowskiej działał tu Arbeitsamt, urząd odpowiedzialny za wysyłanie ludzi na roboty przymusowe. To jeden z tych momentów, które zmieniają zwykły adres w bolesne miejsce pamięci. 🕰️

Od eleganckich schodów do banków i kancelarii - pałacyk stracił dawny blask

Po wojnie budynek odkupiono od Rylów, a jego kolejne funkcje coraz mocniej odsuwały go od pierwotnego charakteru. Do 1977 roku mieściło się tu Ostrowieckie Zjednoczenie Gastronomiczne, potem przyszła kolej na drukarnię Spółdzielni Pracy Drukarsko-Introligatorskiej, która działała tu do 1988 roku. Później obiekt przejęła firma „Gromada”, właściciel hotelu „Łysica”, planując magazyn i salę bankietową. W następnych latach w pałacyku pracowały jeszcze banki i kancelarie notarialne.

Najmocniej zmienił go kapitalny remont zakończony w 1989 roku. Budynek był wtedy w złym stanie i groziła mu rozbiórka, więc ratowanie miało swoją cenę. Zniknęło sporo ozdobnych detali, przebudowano efektowne, kręcone schody prowadzące na taras wejściowy, zlikwidowano taras od wschodu, a dach pokryto blachą zamiast dawniej stosowanej karpiówki. Ujednolicono także elewację, przez co pałacyk stracił część dekoracyjności, która kiedyś budowała jego urok.

Dziś z dawnych ogrodów i reprezentacyjnego otoczenia nie zostało już wiele. Sam budynek, wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków, pozostaje raczej cieniem dawnej świetności niż pełnoprawnym świadkiem minionej elegancji. A jednak właśnie takie miejsca przyciągają uwagę najbardziej, bo pokazują, jak miasto zmienia się razem ze swoimi domami. 🧱

Stary adres nadal czeka na lepszy rozdział

Pałacyk Ryla to nie jest tylko ładny zabytek do obejrzenia z daleka. To kawałek lokalnej historii zapisany w murach, który przeszedł drogę od prywatnej rezydencji, przez okupacyjny urząd, po magazyny, biura i pustkę. I właśnie dlatego warto zatrzymać przy nim wzrok na dłużej - bo w Ostrowcu Świętokrzyskim takie miejsca mówią o mieście więcej niż niejeden podręcznik.

na podstawie: Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Historyczny - Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.