Łoś wbiegł pod BMW w Nietulisku Dużym. Dwie osoby w szpitalu

Łoś wbiegł pod BMW w Nietulisku Dużym. Dwie osoby w szpitalu

Kierowca osobówki nie zdążył zareagować, gdy na drogę wyskoczył łoś. Zderzenie było tak silne, że dwóch pasażerów trafiło do ostrowieckiego szpitala. Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem na trasie w gminie Kunów.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim potwierdzają, że około godziny 22:00 w miejscowości Nietulisko Duże kierujący samochodem osobowym marki BMW uderzył w łoś, który nagle wbiegł na jezdnię. W wyniku zderzenia dwie osoby podróżujące pojazdem zostały przewiezione do szpitala. Stan poszkodowanych nie został podany do publicznej wiadomości.

To kolejny w ostatnim czasie przypadek potrącenia dzikiego zwierzęcia na drogach powiatu ostrowieckiego. Jak podaje Policja, apel do kierowców o zwiększoną ostrożność pozostaje wciąż aktualny - zwłaszcza po zmroku i w rejonach lasów oraz pól uprawnych.

Funkcjonariusze przypominają, że znaki “Uwaga dzikie zwierzęta” nie stoją bez powodu. Zazwyczaj pojawienie się jednego osobnika - czy to dzika, sarny czy łosia - oznacza, że za chwilą na drogę może wbiec kolejny. Najskuteczniejszą metodą uniknięcia tragedii jest “zdjęcie nogi z gazu” i jazda z prędkością pozwalającą na błyskawiczną reakcję.

W przypadku potrącenia dzikiego zwierzęta kierowca ma obowiązek zabezpieczyć miejsce zdarzenia - wystawić trójkąt ostrzegawczy i włączyć światła awaryjne. Następnie należy wezwać Policję, która zawiadomi odpowiednie służby o konieczności udzielenia pomocy rannemu zwierzęciu lub usunięcia go z jezdni. Pod żadnym pozorem nie wolno dotykać rannego zwierzęcia - może ono w panice zaatakować lub wyrządzić sobie dodatkowe obrażenia.

Łoś to jedno z najniebezpieczniejszych zwierząt, które może spotkać kierowcę na polskiej drodze. Dorosły samiec waży średnio 380-430 kilogramów, a przy rozpędzonej jeździe uderzenie w taką masę kończy się zazwyczaj poważnymi uszkodzeniami pojazdu i obrażeniami pasażerów. W Ostrowcu Świętokrzyskim i okolicach populacja łosi rośnie, co automatycznie przekłada się na częstotliwość kolizji - zwłaszcza wiosną i jesienią, gdy zwierzęta przemieszczają się w poszukiwaniu pokarmu i partnerów.

na podstawie: KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.