[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – KSZO Ostrowiec – AKS 1947 Busko-Zdrój 5:0 przed wyjazdem do Jarosławia

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 4 (Grupa IV) – KSZO Ostrowiec – AKS 1947 Busko-Zdrój 5:0 przed wyjazdem do Jarosławia

Za tydzień KSZO Ostrowiec zagra na wyjeździe w Jarosławiu, a pojedzie tam po najwyższym możliwym zastrzyku pewności wynikającym z sobotniego rezultatu. W 12. kolejce Betclic 3. Ligi, Grupy 4 (Grupa IV), ostrowczanie rozbili u siebie AKS 1947 Busko-Zdrój 5:0. Trzy bramki zdobyli jeszcze przed zejściem do szatni, a dwie kolejne dołożyli tuż przed końcem spotkania.

Dla kibiców z Ostrowca to wynik, który pozwala spokojniej spojrzeć na najbliższy wyjazd, choć sam mecz w Jarosławiu będzie już osobnym sprawdzianem. KSZO przystępował do tej kolejki jako drugi zespół w ligowym zestawieniu, z 23 punktami. AKS zajmował 12. miejsce i miał 14 punktów. Sobotnie pięć goli nie zmienia faktu, że o dalszej pozycji ostrowczan przesądzą następne tygodnie, ale taki występ trudno potraktować inaczej niż jako mocny sygnał przed kolejnym spotkaniem.

Lisowski otworzył wynik, Posluszny dołożył dwa gole

Mecz na Miejskim Stadionie Sportowym rozpoczął się dla gospodarzy pomyślnie pod względem wyniku. W 15. minucie D. Lisowski zdobył bramkę na 1:0. To trafienie ustawiło dalszą część pierwszej połowy: buszczanie musieli szukać odpowiedzi, a KSZO mógł budować przewagę bramkową. W 32. minucie zrobiło się 2:0 po golu J. Poslusznego.

Ten sam zawodnik trafił ponownie w 42. minucie. Dublet Poslusznego dał ostrowczanom prowadzenie 3:0 jeszcze przed zejściem do szatni. Patrząc wyłącznie na kolejność bramek, właśnie ten fragment był dla gości najtrudniejszy: od pierwszego trafienia Lisowskiego do trzeciego gola gospodarzy minęło niespełna pół godziny. KSZO wypracował w tym czasie wynik, który pozwalał myśleć o kolejnym ligowym terminie bez nerwowego oglądania się na rezultat sobotniego meczu.

To spotkanie miało znaczenie także w szerszym kontekście ostatnich tygodni ostrowieckiej drużyny. Pod koniec września, po pierwszej porażce w sezonie z Hetmanem Zamość, KSZO tracił siedem punktów do Chełmianki, z którą wiązano walkę o awans. Sobotni rezultat nie mówi jeszcze, jak ułoży się ta rywalizacja, pokazuje jednak, że po tamtym potknięciu ostrowczanie potrafili odpowiedzieć przekonującym zwycięstwem.

Dwa trafienia w trzy minuty zamknęły sobotni mecz

Po trzech golach w pierwszej połowie na następne trzeba było poczekać aż do 85. minuty. Wtedy M. Gorzhuy podwyższył wynik na 4:0. Dwie minuty później T. Bala zdobył piątą bramkę dla KSZO. Z perspektywy trybun w Ostrowcu był to efektowny finał popołudnia: gospodarze nie poprzestali na wysokim prowadzeniu osiągniętym wcześniej, lecz zakończyli spotkanie wynikiem 5:0.

Dla AKS 1947 Busko-Zdrój to trudna lekcja w sezonie, w którym nadrzędnym celem pozostaje utrzymanie. We wrześniu trener Paweł Węgrzyn mówił, że beniaminek potrzebuje do tego średnio około punktu na mecz. Buszczanie przyjechali do Ostrowca z dorobkiem 14 punktów, lecz w sobotę niczego do niego nie dołożyli. Najbliższą okazję do odpowiedzi będą mieli 18 października, gdy podejmą Hetmana Zamość.

KSZO czeka teraz wyjazd do Jarosławia, zaplanowany na 17 października. Potem ostrowczanie zagrają u siebie z Sokołem Kolb., a na koniec miesiąca pojadą do Wisłoki Dębica. W terminarzu nie ma więc wiele czasu na rozpamiętywanie sobotniego występu. Jest za to wynik, który warto zabrać ze sobą: pięć strzelonych bramek, żadnej straconej i zwycięstwo dające ostrowieckim kibicom sporo powodów do zadowolenia przed kolejną kolejką.

KSZO OstrowiecStatystykaAKS 1947 Busko-Zdrój
5Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły