Ostrowiec długo szukał muzeum - pałac nie był pierwszym wyborem

Ostrowiec długo szukał muzeum - pałac nie był pierwszym wyborem

FOT. Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski

Dziś Pałac Wielopolskich w Częstocicach jest naturalnym adresem ostrowieckiego muzeum, ale ta decyzja wcale nie przyszła łatwo. Zanim zabytek dostał swoje muzealne życie, w mieście przez lata testowano inne miejsca i sprawdzano, gdzie historia mogłaby rozgościć się na dłużej. 🏛️

  • Zaczęło się od ludzi, którzy nie chcieli pogodzić się z ciszą po dawnym muzeum
  • Pałac Wielopolskich w Częstocicach wyprzedził ambitny plan na Krzemionkach
  • 3 grudnia 1966 roku Ostrowiec dostał muzeum, które zostało z nim na stałe

Zaczęło się od ludzi, którzy nie chcieli pogodzić się z ciszą po dawnym muzeum

W latach 50. i 60. XX wieku pomysł, by znów przywrócić muzeum w Ostrowcu Świętokrzyskim, wracał jak uporczywa myśl. Niesiono go przede wszystkim dzięki społecznikom, krajoznawcom i pasjonatom lokalnej historii, a po swojej stronie mieli też działaczy PTTK. To właśnie oni próbowali przeforsować pierwszą, skromną wystawę historyczną w Zakładowym Domu Kultury, czyli dzisiejszym Kinie „Etiuda”.

Pomysł okazał się jednak zbyt ciasny na potrzeby, które już wtedy zaczynały się rozpychać. Kolejna próba - w siedzibie PTTK przy Alei 3 Maja 12, w dawnym kinie „Amida Palace” - też nie wyszła, bo zabrakło zwyczajnie miejsca. I właśnie w takich warunkach rodziła się koncepcja muzeum, które musiało najpierw znaleźć dla siebie sensowny adres, zanim dostało szansę na rozwój. 📍

Pałac Wielopolskich w Częstocicach wyprzedził ambitny plan na Krzemionkach

W pewnym momencie pojawił się nawet pomysł, by muzeum ulokować na Krzemionkach. Promował go prezes PTTK Wacław Domański, a sama idea miała spory rozmach. Szybko zderzyła się jednak z prozą życia: brakowało środków, a do tego dochodziła długa procedura związana z pozwoleniem na budowę. Projekt odłożono więc na później, a dla muzeum znów trzeba było szukać nowego punktu zaczepienia. 🕰️

Przełom przyszedł na początku lat 60., kiedy w dawnym hotelu hutniczym przy ul. Sandomierskiej 4 pokazano część ocalonych zbiorów z przedwojennego Muzeum PTK. Wystawa przyciągnęła nie tylko publiczność, ale też uwagę władz miasta. Wtedy pojawił się pomysł kupna willi notariusza Mieczysława Radwana przy ul. Żeromskiego 10 i jej rozbudowy. Zanim jednak sprawy ruszyły dalej, na stół trafiła oferta, która zmieniła bieg historii.

Ówczesny dyrektor ostrowieckiej huty, inż. Tadeusz Chrzanowski, zaproponował nieodpłatne przekazanie opuszczonego Pałacu Wielopolskich. Budynek należał do zakładu już od lat 30. i wcześniej służył jako hotel dla akcjonariuszy oraz resursa. Lokalizacja nie była idealna - pałac leżał dalej od centrum - ale z nawiązką rekompensowały to jego historia, wartość artystyczna, duża przestrzeń i park, który nadawał temu miejscu zupełnie inny oddech.

3 grudnia 1966 roku Ostrowiec dostał muzeum, które zostało z nim na stałe

Ostatecznie to właśnie Pałac Wielopolskich w Częstocicach okazał się najlepszym domem dla muzeum. Po remoncie i wszystkich przygotowaniach właśnie tam, 3 grudnia 1966 roku, otwarto placówkę, która działa do dziś. I choć droga do tego momentu była długa, pełna prób i cofnięć, finał pokazał jedno - czasem miasto potrzebuje nie tylko zbiorów, ale też cierpliwości, by znaleźć dla nich właściwe miejsce.

Dla ostrowczan to ważna opowieść, bo przypomina, że muzeum nie spadło z nieba. Zostało wywalczone przez ludzi, którzy chcieli ocalić pamięć o mieście i nadać jej konkretny adres.

na podstawie: Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.