Góra Witosławska skrywa więcej niż kaplicę - historia miejsca z legendą

FOT. Muzeum Historyczny - Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim
W lesie na zboczach Góry Witosławskiej łatwo poczuć, że opowieści o tym miejscu nie wzięły się znikąd. Wśród drzew stoi kaplica Zesłania Ducha Świętego, a obok niej źródełko, stare figury i ślady kultu, który przez stulecia przyciągał wiernych, pustelników, a nawet ludzi szukających łatwego zarobku.
- Góra Witosławska zachowała pamięć o dawnych wierzeniach
- Kaplica i źródełko prowadzą przez kilka stuleci historii
- Antoni Jaczewicz urządził tu swoje małe królestwo
Góra Witosławska zachowała pamięć o dawnych wierzeniach
Góra leży w Paśmie Jeleniowskim Gór Świętokrzyskich. Według lokalnych przekazów już we wczesnym średniowieczu mógł działać tutaj pogański ośrodek kultu. To właśnie ta opowieść miała skłonić benedyktynów z klasztoru na Świętym Krzyżu do wzniesienia w połowie XV wieku drewnianej kaplicy.
Jej zadaniem było chrystianizowanie miejsca, w którym wciąż mogły utrzymywać się dawne obyczaje. Inna wersja mówi o Wacławie Jazłowieckim herbu Abdank, nawróconym szlachcicu z Podola, którego wskazuje się jako możliwego fundatora budowli.
Nowa religijność nie wymazała jednak wcześniejszych skojarzeń z górą. Raczej nałożyła się na nie i wzmocniła przekonanie, że jest to przestrzeń wyjątkowa. Co roku, podczas odpustu na Zesłanie Ducha Świętego, kaplica zapełniała się wiernymi. Na co dzień cicha i ukryta w lesie, w odpustowy dzień stawała się centrum lokalnego życia religijnego. 🌲
Kaplica i źródełko prowadzą przez kilka stuleci historii
Najstarsza kaplica nie przetrwała, ale jej miejsce zajmuje dziś budowla, której prezbiterium pochodzi z XVIII wieku, a korpus z XIX wieku. W środku zachowała się widoczna konstrukcja zrębowa, przypominająca o drewnianym charakterze świątyni i dawnych technikach budowlanych.
W pobliżu znajduje się źródełko z figurą Matki Bożej z Dzieciątkiem z XVIII wieku. Są też pamiątki późniejsze: kamienny krzyż z inskrypcją z 1901 roku oraz drewniana figura Chrystusa z krzyżem, wykonana w XIX wieku przez nieznanego artystę z Inowrocławia, nazywanego Sobota, lub przez amatora Floriana z Witosławic.
To właśnie takie detale sprawiają, że Góra Witosławska nie jest wyłącznie punktem na mapie. Kaplica, źródełko, rzeźby i krzyż tworzą opowieść, którą można odczytywać bez pośpiechu, zatrzymując się przy kolejnych śladach przeszłości. 🕯️
Antoni Jaczewicz urządził tu swoje małe królestwo
Najbardziej niezwykły epizod w dziejach góry rozegrał się na początku XVIII wieku. W 1709 roku, w czasie epidemii dżumy wywołanej między innymi przez wojny i wyjątkowo surową zimę, pojawił się tutaj Antoni Jaczewicz, były krakowski zakonnik i samozwańczy uzdrowiciel.
Wykorzystał popularność obrazu Matki Bożej Witosławskiej oraz rozpacz ludzi gotowych zapłacić niemal każdą cenę za zdrowie. Przedstawiał się jako Mesjasz Gór Świętokrzyskich, a z okolic kaplicy stworzył własne zaplecze wpływów. Przyciągał wiernych, ale również budził strach. Wokół niego pojawiali się pustelnicy i awanturnicy, a sam Jaczewicz zasłynął z zachłanności, gwałtownego charakteru i niemoralnego życia.
Kościół długo próbował go schwytać. Ostatecznie w 1712 roku został pojmany i skazany na ciężkie roboty w klasztorze na Jasnej Górze, gdzie zakończył życie.
Dziś po jego samozwańczym królestwie nie zostało wiele materialnych śladów. Została za to legenda, która razem z historią kaplicy nadal nadaje Górze Witosławskiej szczególny charakter. To miejsce dla tych, którzy lubią odkrywać mniej oczywiste zakątki regionu i sprawdzać, ile prawdy może kryć się w opowieściach przekazywanych przez pokolenia. 🗺️
na podstawie: Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Historyczny - Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Likwidacja getta w Ostrowcu Świętokrzyskim - pamięć, której nie wolno zgubić

Ponad 600 dzieci wysiało łąkę. Teren przy Wardyńskiego zmienił się nie do poznania

Policja zwiększa kontrole przy szkołach w Ostrowcu. Jest ważny apel

PSP nr 10 bez straty punktu. Tak zakończył się turniej dziewcząt

Miejski Dzień Seniora w Ostrowcu - muzyka, taniec i Halina Frąckowiak

Pięć stalowych liter przed PSZOK-iem. Uczniowie wypełnili je odpadami

Policjanci w ostrowieckiej szkole. Mówili o bezpieczeństwie pieszych

Dyniowy Bieg po Szczęście na Gutwinie połączy sport z pomocą dzieciom

48,8 mln zł dla Ostrowca na wielką przebudowę miejskiej zieleni

21-latka zatrzymana w Ostrowcu. Policjanci znaleźli marihuanę i mefedron

Hulajnogi i przejścia dla pieszych. Policjant spotkał się z uczniami w Kunowie

Polubiła posty, miała zarabiać. Straciła 4300 zł w sieci

Ponad 2 promile na traktorku z drewnem. Miał dożywotni zakaz

„Dwunastka” wygrała turniej. Finał rozstrzygnął jeden gol
Przydatne dane teleadresowe
- Urząd Stanu Cywilnego w Bałtowie - kontakt, sprawy i dokumenty
- Środowiskowy Dom Samopomocy w Dołach Biskupich - kontakt, oferta i zasady przyjęcia
- Ośrodek Pomocy Społecznej w Ćmielowie - kontakt, godziny i formy wsparcia
- Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kunowie - kontakt, świadczenia i godziny
- Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka Filia w Ostrowcu Świętokrzyskim - kontakt, godziny, zbiory
- Apteki Kunów, powiat ostrowiecki - adresy, telefony, godziny otwarcia
