Fałszywy kurier i telefon z banku. W Ostrowcu stracili tysiące złotych

Fałszywy kurier i telefon z banku. W Ostrowcu stracili tysiące złotych

Sprzedawali przedmioty przez portal ogłoszeniowy, ale zamiast pieniędzy otrzymali fałszywe linki i telefony od rzekomych konsultantów banku. W ostatnim tygodniu mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego stracili w ten sposób łącznie blisko 17,5 tysiąca złotych. Policja ostrzega przed oszustami, którzy wykorzystują kody BLIK i podszywają się pod kurierów.

Schemat działania przestępców zaczyna się zwykle od wiadomości od osoby zainteresowanej zakupem. Rzekomy kupujący informuje sprzedającego, że wysyła link do kuriera. Za jego pośrednictwem ma zostać opłacony towar i przesyłka.

Po otwarciu link prowadzi jednak do strony przygotowanej przez oszustów. Witryna przypomina stronę firmy kurierskiej albo banku. Sprzedający jest proszony o podanie danych karty lub wygenerowanie kodów BLIK, które mają rzekomo potwierdzić nadanie paczki.

Na tym etapie oszuści często uruchamiają kolejny element planu. Do poszkodowanego dzwoni osoba przedstawiająca się jako pracownik banku. Na ekranie telefonu może pojawić się nazwa „Infolinia Banku” albo oficjalny numer placówki. Rzekomy konsultant informuje o próbie kradzieży i przekonuje, że pieniądze trzeba przenieść na tak zwane konto techniczne.

W rzeczywistości podanie kodu BLIK lub zatwierdzenie operacji w aplikacji bankowej pozwala sprawcy wypłacić środki. W opisanym schemacie wspólnik może w tym samym czasie korzystać z bankomatu.

W ostatnich dniach Komenda Powiatowa Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim odnotowała dwa poważne przypadki oszustw. 46-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego wygenerował kilka kodów BLIK i stracił blisko 15 tysięcy złotych. 30-latka, która kliknęła w fałszywy link i podała kody BLIK, straciła blisko 2500 złotych.

Policja przypomina, że platformy ogłoszeniowe nie wymagają potwierdzania transakcji za pośrednictwem zewnętrznych linków. Nie należy otwierać odnośników przesyłanych przez kupujących, podawać danych karty ani generować kodów BLIK na prośbę nieznajomych. Każdą operację w aplikacji bankowej trzeba dokładnie sprawdzić przed zatwierdzeniem.

W razie podejrzenia oszustwa poszkodowany powinien natychmiast skontaktować się z bankiem oraz zawiadomić Policję. Takie działanie może wypełniać znamiona oszustwa określonego w art. 286 Kodeksu karnego, jednak o odpowiedzialności konkretnej osoby decydują ustalenia śledztwa i zgromadzone dowody.

To wyjątkowo bezczelny schemat, bo przestępcy najpierw wykorzystują zwykłą sprzedaż internetową, a chwilę później próbują wywołać panikę telefonem rzekomo z banku. Dwa przypadki z Ostrowca pokazują, że jeden kod BLIK może oznaczać stratę tysięcy złotych.

na podstawie: KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji