W Staszicu uczniowie rozbierali mózg na części i walczyli o finał

3 min czytania
W Staszicu uczniowie rozbierali mózg na części i walczyli o finał

FOT. Powiat Ostrowiecki

W salach Staszica zamiast zwykłego sprawdzianu pojawiły się pytania o kresomózgowie, neuroprzekaźniki i to, jak chronić mózg przed skutkami złych nawyków. Podczas konkursu w Ostrowcu Świętokrzyskim uczniowie klas drugich i trzecich mierzyli się z wiedzą, która łączy biologię, medycynę i codzienne wybory. Zainteresowanie było duże, a rywalizacja szybko zamieniła się w naukową grę nerwów. Tego dnia szkolna aula bardziej przypominała laboratorium niż klasę.

  • Najpierw teoria, która wymagała pamięci i precyzji
  • Schematy i przypadki medyczne od razu podnosiły poprzeczkę
  • Finał przyniósł nagrody i mocny sygnał dla szkoły

Najpierw teoria, która wymagała pamięci i precyzji

Konkurs zorganizowany w Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Staszica odbył się pod hasłem „Mózg bez tajemnic” i był jednym z wydarzeń związanych z Międzynarodowym Dniem Mózgu. Uczestnicy musieli poradzić sobie z testem, w którym nie wystarczało ogólne obycie z biologią. Trzeba było znać budowę mózgu, rozumieć działanie jego poszczególnych części i umieć powiązać strukturę z funkcją.

W pierwszej części pojawiły się między innymi pytania o:

  • kresomózgowie, międzymózgowie, móżdżek i pień mózgu
  • płaty czołowy, ciemieniowy, skroniowy i potyliczny
  • neurony, przewodzenie impulsów nerwowych i neuroprzekaźniki
  • wpływ substancji szkodliwych na układ nerwowy
  • profilaktykę oraz ochronę mózgu przed uszkodzeniami
  • choroby mózgu i układu nerwowego, w tym Alzheimera, Parkinsona, padaczkę, udar mózgu i stwardnienie rozsiane

To był etap, w którym sprawdzano nie tylko pamięć, lecz także rozumienie procesów zachodzących w organizmie. W takich zadaniach dobrze widać, że wiedza biologiczna nie kończy się na nazwach z podręcznika. Łączy się z tym, jak człowiek odpoczywa, odżywia się i dba o siebie na co dzień.

Schematy i przypadki medyczne od razu podnosiły poprzeczkę

Druga część konkursu przeniosła uczniów z teorii do analizy. Na ekranie pojawiały się schematy budowy mózgu, a zadaniem uczestników było przyporządkowanie funkcji do właściwych struktur. Dochodziły do tego pytania wielokrotnego wyboru oraz elementy interpretacji danych. W tle pojawiały się też proste doświadczenia pokazujące, jak działa układ nerwowy.

Jeszcze większe wymagania przyniósł finał. Tam liczyła się już nie sama pamięć, ale umiejętność kojarzenia objawów z konkretnym zaburzeniem i wyciągania wniosków z opisu przypadku. Uczniowie analizowali sytuacje medyczne, oceniali skutki uszkodzenia określonych obszarów mózgu i wskazywali właściwe rozwiązania. Ważnym wątkiem stały się też przyczyny częstszego występowania chorób neurodegeneracyjnych, wpływ stylu życia oraz rola snu i regeneracji.

Właśnie w tej części wyraźnie było widać, że konkurs nie ograniczał się do szkolnej rywalizacji. Uczył myślenia o mózgu jak o narządzie, który reaguje na tempo życia, przeciążenie i brak odpoczynku. Dla młodych ludzi to cenna lekcja, bo pokazuje, że zdrowie psychiczne i fizyczne zaczyna się od zwykłych codziennych decyzji.

Finał przyniósł nagrody i mocny sygnał dla szkoły

Po zliczeniu punktów wyłoniono zwycięzców i wyróżnionych. Laureaci odebrali dyplomy oraz nagrody rzeczowe, a całość przebiegła w przyjaznej, sprzyjającej nauce atmosferze. Organizatorzy, Monika Borzym i Beata Kot, przygotowali wydarzenie, które połączyło rywalizację z ciekawością i pokazało, że biologia może angażować równie mocno jak każdy inny szkolny turniej.

Takie inicjatywy zostawiają po sobie coś więcej niż listę najlepszych nazwisk. Budują wśród uczniów odruch zadawania pytań o działanie organizmu, o profilaktykę i o to, jak chronić najważniejszy narząd, który odpowiada za pamięć, ruch, mowę i emocje. W Staszicu tego dnia nauka o mózgu miała wyraźnie ludzki wymiar – była o zdrowiu, o decyzjach i o ciekawości, która potrafi napędzać całe pokolenie.

na podstawie: Powiat Ostrowiecki.

Autor: krystian