W Staszicu rozmawiano o jedzeniu, które wpływa nie tylko na sylwetkę

2 min czytania
W Staszicu rozmawiano o jedzeniu, które wpływa nie tylko na sylwetkę

FOT. Powiat

W szkolnej sali zamiast zwykłej lekcji pojawił się temat, który dla wielu nastolatków bywa znacznie bliższy codzienności niż szkolny program – jedzenie, samopoczucie i presja, z jaką mierzą się na co dzień. 25 marca w Liceum Ogólnokształcącym nr I im. Stanisława Staszica młodzież spotkała się z psychodietetykiem Emilią Żelazowską. Rozmowa szybko wyszła poza samą dietę, bo dotyczyła też tego, jak sposób odżywiania odbija się na psychice i zdrowiu. Uczniowie mieli okazję nie tylko słuchać, ale też zadawać pytania o sprawy, które zwykle pojawiają się dopiero poza oficjalnym szkolnym planem.

  • Zbilansowany posiłek zamiast przypadkowych wyborów
  • Presja, media i pierwsze sygnały problemów z jedzeniem
  • Uczniowie pytali, a szkolna profilaktyka dostała konkretny wymiar

Zbilansowany posiłek zamiast przypadkowych wyborów

Podczas spotkania Emilia Żelazowska tłumaczyła, że prawidłowe odżywianie nie jest chwilową modą, ale jednym z filarów codziennego funkcjonowania. Zwracała uwagę na odpowiednie proporcje białek, tłuszczów i węglowodanów, a także na znaczenie witamin i minerałów dla organizmu.

W jej przekazie mocno wybrzmiała też rola regularnych posiłków. To właśnie one pomagają utrzymać energię i lepszą koncentrację, a jednocześnie zmniejszają pokusę sięgania po wysoko przetworzoną żywność, która daje szybki efekt, ale nie buduje dobrych nawyków na dłużej.

Presja, media i pierwsze sygnały problemów z jedzeniem

Druga część rozmowy dotyczyła już kwestii znacznie trudniejszych. Psychodietetyk mówiła o zaburzeniach odżywiania, które coraz częściej pojawiają się wśród młodych ludzi. Wskazywała na presję otoczenia, wpływ mediów i niską samoocenę jako czynniki, które potrafią uruchomić bardzo niebezpieczny mechanizm.

Poruszony został także temat skutków takich problemów. Chodzi nie tylko o osłabienie organizmu, lecz także o obciążenie psychiczne, które z czasem może się pogłębiać. Padła przy tym ważna myśl o potrzebie wczesnego zauważenia objawów i szukania wsparcia u specjalistów, zanim problem zacznie dominować nad codziennością.

Uczniowie pytali, a szkolna profilaktyka dostała konkretny wymiar

Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem uczniów, którzy chętnie włączali się do rozmowy i dzielili własnymi spostrzeżeniami. Taki format działa znacznie mocniej niż sucha prelekcja, bo pozwala przełożyć szkolną profilaktykę na codzienne wybory przy stole, w domu i poza nim.

Wydarzenie zorganizowała opiekunka samorządu, Beata Kot. W szkolnym kalendarzu to jedna z tych inicjatyw, które zostają dłużej niż sam jeden dzień, bo pomagają młodym ludziom spojrzeć na jedzenie nie jak na przypadkowy nawyk, lecz jako na część zdrowia fizycznego i psychicznego.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Autor: krystian