Granat z II wojny światowej wyszedł z ziemi podczas prac przy stawie

Granat z II wojny światowej wyszedł z ziemi podczas prac przy stawie

FOT. Policja Ostrowiec Świętokrzyski

Kilka minut przed godziną 20 w Lemierzach pod Bałtowem z ziemi wyciągnięto przedmiot, który wyglądał jak granat. Policjanci szybko potwierdzili, że to ręczny granat F1, najpewniej z czasów II wojny światowej, i do czasu przyjazdu saperów zabezpieczyli miejsce znaleziska.

Do ostrowieckich policjantów trafiło zgłoszenie o niebezpiecznym odkryciu w miejscowości Lemierze w gminie Bałtów. Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że przedmiot ujawniono podczas przewożenia ziemi z miejscowego stawu. Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce, potwierdzili, że chodzi o granat ręczny F1.

Do czasu przyjazdu wojskowych saperów znalezisko jest pilnowane przez policjantów z Komisariatu Policji w Ćmielowie. Policja przypomina, że niewybuchy i niewypały nadal stanowią realne zagrożenie, nawet jeśli od zakończenia II wojny światowej minęły dziesięciolecia. Często są skorodowane, a wtedy mogą eksplodować w każdej chwili. Funkcjonariusze nazywają je wprost - “zardzewiała śmierć”.

Policjanci apelują, by nie podnosić, nie przesuwać i nie uderzać w taki przedmiot.

Jeśli ktoś natrafi na obiekt przypominający pocisk podczas prac ziemnych, remontowych albo w lesie, powinien natychmiast przerwać pracę, oddalić się na bezpieczną odległość i powiadomić najbliższą jednostkę policji. Znaleziska nie wolno ponownie zakopywać. Miejsce trzeba zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych, a w otwartej przestrzeni oznaczyć tak, by nikt tam nie wszedł.

To kolejny dowód na to, że wojna sprzed lat nadal potrafi wyjść z ziemi w najmniej oczekiwanym momencie i zamienić zwykłe prace przy stawie w akcję, w której liczy się każda sekunda.

na podstawie: KPP w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Ostrowiec Świętokrzyski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.