Krzemionki pod lupą archeologów - szyby, ścieżki i nowa metoda

Krzemionki pod lupą archeologów - szyby, ścieżki i nowa metoda

FOT. Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski

Na terenie Krzemionek znów pracują archeolodzy. Tym razem ich uwagę przyciąga szyb nr 615, a obok tradycyjnych narzędzi pojawia się rozwiązanie rodem z paleontologii - specjalny namiot, który pomaga dokładniej czytać ślady sprzed tysięcy lat.

  • Archeolodzy sprawdzają, jak działał szyb 615
  • Namiot, osuszacz i odkurzacz pomagają czytać warstwy
  • Studenci uczą się archeologii bezpośrednio w wykopie

Archeolodzy sprawdzają, jak działał szyb 615

Badania prowadzone od 13 lipca są wspólnym przedsięwzięciem Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim i Instytutu Archeologii UKSW. Ekipa zagląda w przestrzeń wokół szybu nr 615, próbując odtworzyć jej dawną organizację.

Na powierzchni hałdy górniczej mogą zachować się ścieżki oraz pozostałości drewnianych konstrukcji. To właśnie te delikatne pozostałości są szczególnie cenne, bo pozwalają sprawdzić, jak wyglądała praca w prehistorycznej kopalni krzemienia pasiastego.

Krzemionki, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, nie są więc wyłącznie miejscem podziwiania podziemnych tras. Każdy kolejny wykop dopowiada fragment historii górników, którzy wydobywali tu surowiec już w neolicie. 🪨

Namiot, osuszacz i odkurzacz pomagają czytać warstwy

Tegoroczne prace mają również charakter testowy. Archeolodzy sprawdzają metodę zapożyczoną z paleontologii, polegającą na prowadzeniu wykopu pod specjalnym namiotem. W środku działa osuszacz powietrza, dzięki któremu można ograniczyć wilgotność i utrzymać stabilniejsze warunki pracy.

To ważne, bo suche podłoże łatwiej oczyszczać i analizować. Mniejsze jest także ryzyko rozmazania osadów oraz zatarcia granic między kolejnymi warstwami. W przypadku szybu 615 szczególne znaczenie mają cienkie warstwy zbitego sedymentu, z którego mogły powstać dawne ścieżki. Powinny wyraźnie odróżniać się od wapiennego gruzu budującego hałdę.

Do usuwania luźnego osadu i pyłu wykorzystywany jest odpowiednio dobrany odkurzacz przemysłowy. Brzmi współcześnie, ale cel pozostaje bardzo archeologiczny: odsłonić powierzchnię bez naruszania jej układu. 🔎

Studenci uczą się archeologii bezpośrednio w wykopie

W badaniach uczestniczą także studenci pierwszego roku Archeologii, zarówno studiów pierwszego, jak i drugiego stopnia. W ramach ćwiczeń terenowych poznają pracę, której nie da się nauczyć wyłącznie z książek: pomiary, przygotowanie stanowiska, oczyszczanie warstw i ostrożną eksplorację hałdy.

Prace w 2026 roku realizowane są w ramach projektu „Opracowanie nowej, innowacyjnej metody badań terenowych stanowisk prehistorycznego górnictwa - badania wstępne w Krzemionkach, pow. ostrowiecki”. Kieruje nim dr Michał Szubski.

Dla Ostrowca Świętokrzyskiego to kolejna okazja, by zobaczyć, jak lokalne dziedzictwo staje się miejscem nowoczesnych badań i akademickiej praktyki. W Krzemionkach przeszłość nie leży spokojnie pod ziemią - trzeba ją dopiero cierpliwie odsłonić. ⛏️

na podstawie: Muzeum Historyczny - Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Ostrowiec Świętokrzyski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.