[PIŁKA NOŻNA] Wisłoka Dębica – KSZO Ostrowiec 2:1. Punkty dla gospodarzy w Betclic 3. Lidze, Grupie 4 (Grupie IV)

[PIŁKA NOŻNA] Wisłoka Dębica – KSZO Ostrowiec 2:1. Punkty dla gospodarzy w Betclic 3. Lidze, Grupie 4 (Grupie IV)

Porażka z bezpośrednim sąsiadem z czołówki utrudnia ostrowczanom walkę o ligowe cele. KSZO Ostrowiec przegrał na wyjeździe z Wisłoką Dębica 1:2, choć jeszcze w 85. minucie doprowadził do remisu. Gospodarze odpowiedzieli zaledwie dwie minuty później i to oni zabrali komplet punktów ze spotkania 15. kolejki.

Stawkę sobotniego meczu dobrze pokazywało ligowe zestawienie: drugie miejsce KSZO, trzecie Wisłoki i po 29 punktów przy obu zespołach. Nie był to więc zwykły wyjazd, lecz konfrontacja drużyn znajdujących się blisko siebie w tabeli. W takim spotkaniu zdobycz punktowa ma dodatkową wartość, bo oznacza również zatrzymanie bezpośredniego konkurenta. Tym razem ten korzystny scenariusz zrealizowali dębiczanie.

Dla kibiców z Ostrowca Świętokrzyskiego najbardziej bolesny pozostaje sposób, w jaki rozstrzygnął się mecz. Wyrównanie przyszło późno, ale dawało realną szansę na uratowanie punktu. Radość po trafieniu P. Czajkowskiego trwała jednak bardzo krótko. Zamiast wyjazdowego remisu przyszło przyjąć porażkę, która w starciu zespołów z ligowej czołówki waży szczególnie dużo. Ostrowczanie byli blisko korzystniejszego zakończenia, lecz wynik rozstrzygnął się na ich niekorzyść.

Czajkowski wyrównał, Żmuda odpowiedział po dwóch minutach

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek. Do szatni obie drużyny schodziły przy stanie 0:0, a wszystkie trafienia sobotniego spotkania padły dopiero w drugiej części. Na otwarcie wyniku trzeba było poczekać do 53. minuty. Wtedy gola dla Wisłoki zdobył L. Rafal i od tego momentu to goście musieli odrabiać stratę.

Jednobramkowe prowadzenie gospodarzy utrzymywało się przez ponad pół godziny. Dębiczanie byli coraz bliżej zwycięstwa, ale w 85. minucie KSZO znalazł odpowiedź. P. Czajkowski trafił na 1:1, przywracając ostrowczanom nadzieję na punkt zdobyty na terenie rywala z czołówki. Po długim oczekiwaniu na wyrównanie wynik znów pozostawał otwarty.

Ten stan utrzymał się jednak tylko do 87. minuty. Krzysztof Żmuda zdobył drugą bramkę dla miejscowych i ustalił rezultat na 2:1. Wisłoka zdążyła więc odpowiedzieć niemal natychmiast po stracie prowadzenia. To właśnie te dwa trafienia, rozdzielone zaledwie dwiema minutami, nadały całemu spotkaniu najbardziej dramatyczny wymiar.

Z perspektywy KSZO trudno o bardziej gorzki układ zdarzeń. Najpierw długie odrabianie strat, potem wyrównanie tuż przed upływem regulaminowego czasu, a chwilę później kolejna bramka rywala. Gol Czajkowskiego nie pozostał bez znaczenia dla przebiegu meczu, ale ostatecznie nie przełożył się na zdobycz do tabeli. Gospodarze zakończyli spotkanie zwycięstwem, mimo że jeszcze kilka minut wcześniej ich przewaga bramkowa zniknęła.

Najświeższe wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego czekają na stronie głównej wostrowcu.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Październik pełen zmian, listopad z kolejnymi wyjazdami

Ten rezultat dochodzi do wydarzeń z ostatnich tygodni w ostrowieckim klubie. 6 października Łukasz Tarkowski został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny, a jego obowiązki tymczasowo przejął trener akademii Rafał Wójcik. Zmiana następowała w okresie słabszych wyników zespołu, który zakładał walkę o awans. Po 11 kolejkach KSZO zajmował trzecie miejsce i tracił siedem punktów do lidera.

Powrót Wójcika na ligową ławkę przyniósł mocny rezultat: 11 października ostrowczanie wygrali z AKS 1947 Busko-Zdrój 5:0. Dębica dała jednak zupełnie inne zakończenie. Nie warto sprowadzać obu spotkań do prostego porównania, ale sobotnia porażka pokazuje, jak kosztowne w rywalizacji czołówki może być nawet późne rozstrzygnięcie.

Tym razem KSZO nie pomógł również korzystny bilans wcześniejszych bezpośrednich spotkań. W poprzednich pięciu ostrowczanie zwyciężali trzykrotnie, a dwa mecze kończyły się remisami. Ostatnia z tych konfrontacji, rozegrana 17 stycznia 2026 roku, była sparingiem wygranym przez KSZO u siebie 4:1. Teraz jednak ligowe punkty zostały w Dębicy.

Najbliższa okazja do odpowiedzi przyjdzie 7 listopada, gdy KSZO podejmie rezerwy Wieczystej Kraków. Następnie ostrowczan czekają wyjazdy do Siarki Tarnobrzeg i Podlasia Biała Podlaska. Wisłoka 8 listopada zagra na wyjeździe z Hetmanem Zamość, a później podejmie Czarnych Połaniec i zespół z Buska-Zdroju. Dla KSZO najpilniejsze będzie jednak najbliższe spotkanie: po tak krótkiej radości z wyrównania w Dębicy pozostaje sportowy niedosyt i potrzeba punktowej odpowiedzi.

Wisłoka DębicaStatystykaKSZO Ostrowiec
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły