Prawo przestało być teorią, gdy uczniowie LO Nr I weszli w role praktyków

3 min czytania
Prawo przestało być teorią, gdy uczniowie LO Nr I weszli w role praktyków

FOT. Powiat

W LO Nr I w Ostrowcu Świętokrzyskim prawo zeszło z kart podręcznika i zaczęło pracować na żywych przykładach. Zamiast suchych definicji pojawiły się decyzje, spory i odpowiedzialność za wybór właściwej drogi. Spotkanie z okazji Dnia Edukacji Prawnej poprowadziła Ksenia Stawiarska, kurator sądowy Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Uczniowie szybko przekonali się, że znajomość przepisów to nie szkolny dodatek, lecz narzędzie przydatne w codziennych sytuacjach.

  • Wymiar sprawiedliwości przestał być odległy
  • Kazusy zamieniły klasę w salę decyzji
  • Została lekcja, która łączy prawo z codziennością

Wymiar sprawiedliwości przestał być odległy

Podczas spotkania 18 marca uczniowie mieli okazję zajrzeć za kulisy świata, który zwykle kojarzy się z salą rozpraw, przepisami i oficjalnym językiem. Ksenia Stawiarska tłumaczyła, jak działa wymiar sprawiedliwości i dlaczego prawo nie jest czymś oderwanym od codzienności. Całość opierała się na przykładach bliskich młodym ludziom, dzięki czemu zamiast abstrakcyjnych pojęć pojawiły się realne sytuacje i konkretne konsekwencje.

Taki sposób prowadzenia zajęć ma swoją wagę. Młodzież nie tylko słyszy o prawie, ale zaczyna rozumieć, gdzie w zwykłym dniu może się ono odezwać najgłośniej – w konflikcie, w decyzji, w odpowiedzialności za własne słowa i działania. To właśnie ten moment sprawia, że szkolne spotkanie nabiera praktycznego sensu.

Kazusy zamieniły klasę w salę decyzji

Najmocniejszą częścią warsztatów była praca nad kazusami prawnymi. Uczniowie zostali podzieleni na zespoły i każdy z nich dostał do przeanalizowania własny przypadek. Trzeba było odczytać sytuację, zrozumieć przepisy i wskazać możliwe rozwiązania bez uciekania od odpowiedzialności za wybór.

W tle tej pracy pojawiały się też role osób, które na co dzień poruszają się po świecie prawa – sędziów, prokuratorów i mediatorów. Dzięki temu młodzi ludzie mogli zobaczyć, że jedna sprawa nie kończy się na jednym spojrzeniu, a decyzje w systemie prawnym wymagają chłodnej analizy i umiejętności rozmowy.

Wspólne działanie w grupie rozwijało nie tylko wiedzę, ale też komunikację i współpracę. Uczestnicy musieli uzasadniać swoje wnioski, słuchać innych i szukać rozwiązania, które mieści się w granicach prawa. To właśnie w takich zadaniach najlepiej widać, że prawo nie jest pamięciowym hasłem, tylko zbiorem zasad, które trzeba umieć odczytać w konkretnej sytuacji.

Została lekcja, która łączy prawo z codziennością

Z warsztatów uczniowie wyszli z czymś więcej niż z informacją o zawodach prawniczych. Wynieśli doświadczenie mierzenia się z realnym problemem, ćwiczenie logicznego myślenia i większą świadomość tego, jak działa system prawny. Dla licealistów to cenna lekcja, bo pokazuje, że prawo nie zaczyna się dopiero w sądzie – ono towarzyszy decyzjom podejmowanym dużo wcześniej, często w zwykłych sytuacjach dnia codziennego.

Właśnie takie spotkania budują w młodych ludziach pewność, że przepisy można rozumieć, a nie tylko zapamiętywać. I że dobrze postawione pytanie bywa pierwszym krokiem do rozsądnej odpowiedzi.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Autor: krystian